Gdy firma tonie, szybko rzuca koło ratunkowe. Ale Interim Manager działa też w mniej dramatycznych okolicznościach – łapie za ster, by sprawnie przeprowadzić ją przez sztorm lub płynąć po spokojnych wodach w dobrym kierunku. W jakich sytuacjach szczególnie może przydać się wsparcie eksperta z zewnątrz? Poznaj najlepsze rozwiązania na firmowe kryzysy i nie tylko!
Zacznijmy od „nie”: w jakich obszarach NIE sprawdzi się Interim Manager?
Zanim pokażemy Ci sytuacje, do których rola Interim Managera pasuje bardziej niż idealnie, poznaj te, w których lepiej sprawdzi się inny rodzaj wsparcia. Przede wszystkim warto zrozumieć, że Interim Manager nie działa ad hoc – wkraczając do organizacji i udzielając jej natychmiastowej pomocy. Jest przygotowany do pracy od pierwszego dnia, ale efekty pojawiają się znacznie później.
Interim Management nie jest więc doraźnym wsparciem w trudnych sytuacjach. Jeśli rozwiązanie można znaleźć na jednym czy kilku spotkaniach, lepiej skorzystać z consultingu. A zatrudnianie Interim Managera zostawić sobie na bardziej złożone przypadki, wymagające wejścia eksperta do organizacji i związania się z nią niemal tak silnie, jak ma to miejsce na etacie.
Właśnie w takich sytuacjach Interim Manager może uratować firmę – i nie ma w tym przesady. Kiedy jego pomoc jest potrzebna najczęściej? Zebraliśmy te przypadki w 5 punktach. Warto je poznać i zapamiętać, bo mogą dotyczyć każdej, także doskonale prosperującej, firmy.
- Interim Manager jako recepta na długie procesy rekrutacyjne
Średni koszt zatrudnienia nowego pracownika to ok. 5 tysięcy złotych. Nic dziwnego, że działy HR robią wszystko, by te koszty zwróciły się w jak największym stopniu. To z jednej strony korzystne – starannie przeprowadzony proces rekrutacyjny zmniejsza ryzyko rotacji i ogranicza sytuacje, gdy dopiero co wdrożony manager odchodzi z organizacji (np. po okresie próbnym). Ten medal ma jednak także drugą stronę. Procesy rekrutacyjne, w których dokładnie weryfikuje się kompetencje kandydatów, są po prostu… długotrwałe.
Gdy firma chce zatrudnić managera wyższego szczebla, często napotyka następujące przeszkody:
- specjalistów o pożądanych kompetencjach jest na rynku stosunkowo mało, większość z nich pracuje i nie zamierza zmieniać pracodawcy;
- nawet jeśli manager zdecyduje się na zmianę, czeka go najczęściej 3-miesięczny okres wypowiedzenia w dotychczasowej firmie;
- rekrutacja na tym poziomie wymaga szczególnie starannej weryfikacji: wieloetapowej, często z zaangażowaniem wielu osób z firmy;
- osoby odpowiedzialne za rekrutację są na „tak”, ale nie udaje się podjąć współpracy ze względu na brak porozumienia w negocjacjach wynagrodzenia czy inne przyczyny – i cały proces poszukiwania idealnego kandydata trzeba rozpoczynać od nowa.
Gdy mówimy klientom z podobnymi doświadczeniami, że poszukiwanie Interim Managera do zarządzania danym obszarem firmy może nam zająć nawet 72 godziny, przeważnie reagują niedowierzaniem. A jeszcze bardziej dziwią się, że ekspert zewnętrzny jest gotowy do pracy niemal od pierwszego dnia: po zapoznaniu się ze strukturą firmy, wyzwaniami, metodami zarządzania. Nie potrzebuje długiego wdrożenia i uzupełniania luk kompetencyjnych. Może skutecznie działać od samego początku – co w sytuacji, gdy zespół był przez pewien czas pozostawiony bez lidera, jest na wagę złota!
- Szybkie wejście w buty etatowego managera w nagłej sytuacji
Takie zgłoszenia od naszych klientów również nam się zdarzają. Dotychczasowy manager nagle kończy współpracę, choruje, przedłuża mu się urlop wychowawczy, a organizacja zostaje bez ważnego lidera. Wtedy wiemy, że trzeba działać szybko!
Zatrudnienie Interim Managera to nie kwestia tygodni czy nawet miesięcy, ale dni. Dzięki temu można zapewnić ciągłość działań zespołu, a jednocześnie zadbać o jego poczucie bezpieczeństwa i motywację. Niezależnie od przyczyny i sytuacji tymczasowy manager zawsze wnosi do organizacji nowe kompetencje i pomysły.
Zatrudnienie Interim Managera jako tymczasowe zastępstwo ma jeszcze jedną zaletę: elastyczność. Nie trzeba wiązać się z nim na stałe, a jedynie zaplanować współpracę na czas nieobecności etatowego lidera. Można również płynnie zmieniać liczbę godzin, np. współpracować w trybie full-time na początku, by później, po powrocie zastępowanej osoby, zmienić tryb na part-time. To da czas na przekazanie obowiązków i wdrożenie powracającego managera w aktualne projekty.
- Tymczasowy manager – błyskawiczna reakcja na kryzys
Czasami kryzys da się zauważyć dopiero gdy dokładnie przeanalizuje się wyniki finansowe i inne wskaźniki. A czasem nie trzeba tego robić – problemy widać gołym okiem. To np. spadek liczby zamówień, wzrost liczby reklamacji, opóźnienia w dostawach do klientów.
Czy warto zatrudnić wtedy Interim Managera? A może lepiej korzystać z własnych zasobów – bo tak jest szybciej i bez dodatkowych kosztów (a to szczególnie ważne dla firmy w kryzysie)?
Do tej kwestii można podejść tak: skoro doszło już do kryzysu, to bazowanie na firmowych zasobach najwyraźniej się nie sprawdza. Czegoś tu brakuje: jasno określonych celów, umiejętnego zarządzania zespołem, standardów i procedur. Coś doprowadziło do trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się firma. Może warto, by przyjrzał się temu ktoś z zewnątrz – właśnie tymczasowy manager?
Z kryzysowymi sytuacjami często spotykamy się u klientów szukających wsparcia w Redegate. Jakie to przypadki? Możemy wymienić co najmniej kilka, w których pomoc Interim Managera zadziałała jak koło ratunkowe – rzucone we właściwym kierunku i na czas. Nasi klienci mierzyli się np. z:
- chwiejną płynnością finansową wynikającą z braku jednolitych standardów w zarządzaniu tym obszarem;
- problemami z jakością i częstymi zwrotami od odbiorców;
- kryzysem związanym z mało przewidywalnym łańcuchem dostaw;
- niezadowalającymi wynikami finansowymi, którym towarzyszyły częste naciski na poprawę jakości ze strony odbiorców.
A to tylko kilka przykładów trudnych sytuacji, którym może zaradzić Interim Manager. Jego doświadczenie i kompetencje mogą być wspierające także w obszarze marketingu, HR czy zarządzania operacyjnego – bo kryzysy zdarzają się w każdym dziale.
Wartościowe jest to, że Interim Manager ma świeże spojrzenie na sytuację w firmie. Dzięki temu może dostrzec powiązania i prawdziwe przyczyny problemów. Przykładem jest przypadek jednej z firm z branży motoryzacyjnej, która borykała się z niską jakością wytwarzanych podzespołów i częstymi zwrotami. Jak się okazało, powodem nie były niedociągnięcia technologiczne, ale niewłaściwy model zarządzania. Poszczególne działy firmy działały w silosach, słabo się ze sobą komunikowały i nie informowały o problemach. Dopiero ekspert z zewnątrz był w stanie zauważyć i właściwie zdiagnozować tę sytuację.
- Luka kompetencyjna? Już załatana!
Dobry manager nie musi i nie powinien znać się na wszystkim. Ważne, by był „wystarczająco dobry” – by jego kompetencje pozwalały firmie realizować cele strategiczne i operacyjne. To jest w porządku, ale tylko na co dzień, gdzie firma spokojnie płynie we właściwym kierunku, bez niepokojących sztormów. Gdy jednak sytuacja dynamicznie się zmienia (na złe – dochodzi do kryzysu lub na dobre – pojawiają się nowe możliwości rozwoju), „standardowe” kompetencje mogą nie wystarczyć.
Można je oczywiście rozwijać, inwestując w szkolenia, coaching czy mentoring etatowych managerów i specjalistów. Zwrot z takiej inwestycji następuje jednak po czasie – a nie wtedy, gdy potrzebne jest szybkie działanie i efekty.
- Skok na głęboką wodę ze wsparciem z zewnątrz
Dobry Interim Manager nie tylko reaguje, patrząc wstecz. Pomaga także ustawić działania organizacji we właściwym kierunku i przyczynia się do jej rozwoju. Gdy firma planuje:
- ekspansję rynkową;
- wprowadzenie nowego produktu lub usługi;
- transformację w obszarze finansów;
- transformację cyfrową;
- wprowadzenie nowego modelu zarządzania;
- kosztowne inwestycje;
zawsze wiąże się to dla niej z dużymi szansami. Ale także z poważnym ryzykiem. Jeśli bazuje się tylko na własnych zasobach, może się okazać, że managerom i specjalistom będzie brakowało czasu na dodatkowe obowiązki.
W projektach nastawionych na rozwój, ekspansję i transformację wsparcie Interim Managera przydaje się na kilku etapach. Zewnętrzny tymczasowy manager może pomóc opracować strategię, na bazie swoich doświadczeń, znajomości rynku i przy uwzględnieniu specyfiki firmy. Działa także operacyjnie – przekłada założenia strategiczne na konkretne cele, pilnuje realizacji zadań, sprawdza postępy. Jakość jego wsparcia łatwo zweryfikować, bo pracuje w oparciu o jasno wytyczone KPI i inne wskaźniki.
Nasi eksperci mają za sobą wiele projektów, w których rozwój był priorytetem. Brali udział m.in. we wprowadzeniu produktów na rynek rosyjski, stworzeniu modelowej fabryki, która stała się benchmarkiem dla innych z tej grupy, wdrażali Lean Management i standardy 5S, wprowadzali standardy zarządzania finansami.
Więcej takich historii znajdziesz tutaj: https://redegate.com/success-stories/ Może zainspiruje Cię któraś z nich?





